Na kajaki jeździmy całą paczką. Zwykle jest to początek lipca, zaraz po letniej sesji. W sierpniu niektórzy wyjeżdżają na saksy, zbierać jakieś jabłka czy coś takiego, inni zakuwają do kampanii wrześniowej. Jeden z kolegów, typ kaowca, co roku z entuzjazmem organizował wyjazd. Miał wszystko obcykane: gdzie jedziemy, która wypożyczalnia kajaków, program zaplanowany dzień po dniu. [...]
Czytaj dalej o: Studenckie spływy kajakowe